Splyw Kajakowy w Fränkische Schweiz

2년 전

:) Pogoda idealna :) na taki wypad ....

fränkische schweiz kajaki-001.jpg

Od kilku lat chorowalam na splyw kajakowy, jakos nigdy nie doszlo to do skutku, z roznych powodow niezaleznych odemnie ....

Tym razem postanowilismy chwycic byka za rogi.
IMG_6300razem.JPG

Do Fränkische Schweiz pojechalismy juz dzien predzej( sobota) oczywiscie spalismy w namiocie zeby bylo bardziej extremalnie hehe.......

IMG_6320.JPG

Bylismy z przyjaciolmi ktorzy byli tam Camperem :)

IMG_6272.JPG

wiec moglismy razem spedzic mily wieczor przy grillu :)

IMG_6321.JPG

kapiac sie w gorskim potoku :) i podziwianiu skal :) ktore mielismy doslownie przed nosem .....

IMG_6275.JPG

IMG_6282.JPG

IMG_6278.JPG

Miejscowka poprostu przepiekna!

Nastepnego dnia czyli w niedziele musielismy dosc predko wstac .(6:00 - oczywiscie ja juz od 4 rano nie spalam ).. by spakowac sie, posprzatac i wyjechac na ustalone spotkanie z przewodnikami kajakarskimi ....

IMG_6288.JPG

po krotkim przeszkoleniu :) przewieziono nas autokarem w miejsce skad zaczynalismy splyw :)

kajak strecke.JPG

no i zaczela sie nasza przygoda.

IMG_6292.JPG

IMG_6295.JPG

IMG_6301.JPG

IMG_6313.JPG

IMG_6307.JPG

IMG_6306.JPG

IMG_6308anette.JPG

Oczywiscie nie obylo sie bez przymusowej kapieli w wodzie i to zaraz przy pierwszym wchodzeniu do kajaka ;> ....na szczescie nikt tego nie sfotografowal :) a jedyna pamiatka jaka mi pozostala to zbity i siny lokiec ::) ktorym uderzylam w glazy, wpadajac do wody ;>

Cala wyprawe zaliczam do udanych :) i bardzo interesujacych :) tymbardziej ze potok byl w wielu miejscach doslownie dziki i trzeba bylo walczyc z rwaca woda by splynac po malych wodospadzikach .....w tych wlasnie miejscach adrenalina rosla :) ale schladzala ja woda ktora wdzierala sie do kajaka podczas splywu w dol ......

Mankamentem bylo slabo zorganizowane wejscie i wyjscie z kajaka ... nie bylo poreczy lub chociaz kolkow ktorych moznaby bylo sie przytrzymac ......podczas splywu kilka razy trzeba bylo wysiadac z kajaka i przenosic go parenascie metrow do miejsca gdzie dalej mozna bylo podjac podroz ...i to bylo to co nie za bardzo mnie fascynowalo .... ale calosciowo :) moge polecic tak aktywnie spedzony urlop ....!!!!

Czy wybiore sie jeszcze raz na taki spyw? Nie wiem ale napewno pomimo zbitego lokcia bede go milo wspominac :)

Wiecej foteczek na fb: https://www.facebook.com/anetchenzdrojek/media_set?set=a.2319413578085540.1073742181.100000507611120&type=3

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
STEEMKR.COM IS SPONSORED BY
ADVERTISEMENT
Sort Order:  trending

To na pewno była niezła przygoda a łokieć się zagoi (oby jak najszybciej) :)

·

Oj tak, lokiec goi sie jak na psie( jak to sie mowi) smaruje Arnika a ona wspomaga gojenie :) lagodzi bole i likwiduje siniaki !!!!