Czy Niemcy nie wiedzieli o Hitlerze?

지난달


00girls5.jpg

Zacznijmy od niedawnej sprawy z Krakowa, jednej z najtrudniejszych do rozwikłania i najbardziej makabrycznych zbrodni w historii polskiej kryminalistyki. W listopadzie 1998 roku z Wisły wyłowiono strój uszyty z ludzkiej skóry. Ofiarą była 23-letnia studentka z Krakowa, Katarzyna Z. Teraz dowiedzieliśmy się, że jej oprawcą był Robert J. Co prawda za morderstwo z szczególnym okrucieństwem należy się stryczek, ale media na obronę uspokajają. Co prawda mordował, ale miał trudne dzieciństwo.

Ciekawe, zaskakująco często mordercy, bandyci i inni kryminaliści mieli trudne dzieciństwo.

Kolejny aspekt, który łączy wielu morderców, a zwłaszcza tych seryjnych, to trudne dzieciństwo. Robert J. miał takie, jego rodzice się rozwiedli, czuł się niekochany przez matkę
jak pisze na Temat.

To wszystko oczywiście przykre, tylko czy dla ofiary miało to jakiekolwiek znaczenie? Czy gdy kanibal zdejmował z niej skórę, czuła się spokojniej wiedząc, że to nie jego wina tylko traumy z przeszłości?

O ile można znaleźć jeszcze usprawiedliwienie zabójstwa, czy to w obronie własnej, czy w afekcie które mogą być brane jako okoliczności łagodzące, to niemożliwe jest znaleźć usprawiedliwienie dla okrucieństwa, znęcania się czy sadyzmu. Nikt nie ma prawa umniejszać cierpienia ofiar dlatego, że gwałcił bo było mu smutno, był pijany czy kazał mu jakiś dziwny pan z wąsami.

No właśnie kończąc wstęp przejdźmy do sedna, czyli kto nakazał Niemcom zostać sadystami w czasie WWII.

No cóż, wojnę toczą politycy, strzelają żołnierze, a giną ludzie. Uzgodnijmy tymczasowo, że to nazistowski reżim napadł na Polskę w 39’. Żołnierze dostali rozkaz ataku nieprzyjaciela i poszli w bój. Nikt przecież nie zakwestionuje, że na walkę, nie mają wpływu żołnierze. Dowódcy trzeba słuchać, za dezercję jest sąd wojskowy i rozstrzelanie. Nikt nie nazywa żołnierzy mordercami, a tłumaczenie, strzelałem do wrogich żołnierzy na wojnie jest zupełnie słuszne.

Jednak, nikt, żaden dowódca, ani rozkaz nie może zmusić do bycia okrutnym, w żadnym wojsku nie było rozkazu gwałtów, grabieży i ostrzeliwania kolumn uchodźców z samolotów.

Żaden reżim, nawet nazistowski nie zmuszał nikogo do okładania ludzi kijem za to, że nie ukłonili się wystarczająco nisko na ulicy. Nie wszystko można usprawiedliwiać ciężkim dzieciństwem albo akwarelistą z Wiednia.

Za zbrodnie wojenne odpowiadają konkretni ludzie. Niemcy jeśli zrobili to Niemcy, Amerykanie jeśli Amerykanie, a Eskimosi jeżeli to byli Eskimosi.

Na kraj napada rząd, ale to ludzie mordują.
Za zbrodnie konkretnego człowieka odpowiada ten konkretny człowiek. W tym przypadku na Polskę napadł rząd nazistowski który dowodził państwem niemieckim, ale to Niemcy mordowali.

Doklejanie Niemieccy naziści też nie jest do końca prawidłowe. Sugeruje ono, że to naziści są odpowiedzialni za wszystko, a przypadkowo się złożyło, że byli Niemcami. Równie dobrze mogli być przecież Polakami albo innymi Czechami. No tak to prawda, tylko, że w tym konkretnym przypadku tymi nazistami byli Niemcy i historii nie napiszemy na nowo.

Mówienie o niemieckich nazistach sugeruje też, że byli jacyś inni naziści. Oczywiście, że byli, ale określenie całego narodu jest dosyć rozległe. Skoro nazistami byli w przeważającej większości graniczącej z całkowitą Niemcy to z mniejszym błędem można mówić ogólnie Niemcy, chociaż tym kilku Niemcom nie-nazistom może być z tego powodu przykro. Jednak będzie to dużo mniejszy błąd niż nazywanie Nazistami Francuzów tylko dlatego, że kilka procent Francuzów było nazistami. Taki jest problem z przybliżeniami, ze cześć ludzi zostaje niewinnie oskarżonych.

Dlatego też, tak wiele osób nawołuje, aby jednak nie mówić Niemcy, tylko naziści, bo to przecież nie obarcza tego jednego niewinnego Niemca winą kolegów.

Tylko, że stwarza to pewne niebezpieczeństwo. Tak się ciekawie składa, że sukces ma wielu ojców, ale porażka jest sierotą. Po wojnie nagle się okazało, że żaden Niemiec nie był nazistą. Nikt nie lubił Hitlera i wszyscy tylko wykonywali rozkazy ze strachu przed represjami. Nagle naziści zniknęli. Nie zniknęły za to ich ofiary, zniszczenia i grabieże których dokonali i zaległe odszkodowania. Zwalić winę na nazistów i ogłosić nowe otwarcie jest bardzo wygodnie.

Jak podaje „Newsweek”:
Nagle po wojnie to każdy jest antynazistom. FREDERICK TAYLOR: Po wojnie niektórzy alianci mówili, że Niemcy zachowują się, jakby wszyscy byli antynazistami. Ale to były tylko pozory. Niemcy wtedy szczerze nienawidzili Hitlera, co wcale nie oznacza, że odczuwali prawdziwe wyrzuty sumienia z powodu tego, co sami zrobili. Pewien amerykański major napisał wówczas, że „Niemcy zachowują się tak, jakby naziści byli jakąś eskimoską rasą, która najechała ich kraj z bieguna północnego. Jeszcze nie spotkałem Niemca, który przyznałby, że jest nazistą”. Nie mieli zamiaru przyznawać, że te wszystkie wojenne okropności zdarzyły się z ich przyzwoleniem i udziałem. Pisze pan, że w rzeczywistości prawie do samego końca wojny, do samej klęski, większość ludności Niemiec w ogóle się nie buntowała. Fakt, że wielu Niemców – i to nie tylko żołnierzy – do samego końca walczyło o zwycięstwo, był jedną z najbardziej zaskakujących rzeczy w tamtej wojnie. A chodziło często o działania zupełnie bezsensowne. Na przykład podczas oblężenia Wrocławia przez wojska sowieckie zginęły tysiące ludzi budujących zapasowy pas startowy, z którego w końcu wystartowało zaledwie kilka samolotów. W przeciwieństwie do sytuacji pod koniec I wojny nie było strajków ani żadnych oznak buntu. Nie było buntów nawet gdy Niemcy były już bardzo słabe i represji by nie było.

Dlaczego ktoś czepia się Republiki Federalnej Niemiec? Przecież oni nie mają z tym nic wspólnego, to byli oni, tamci, inni, ci od Hitlera. Nowe otwarcie w tym wypadku jest bardzo wygodne. Można też wziąć kredyty, zmienić nazwisko i powiedzieć, że jest się nową osoba, a niech ten stary Jan Kowalski sobie spłaca jak go znajdziecie, ja jestem teraz Jan Nowak i żadnych pożyczek nie brałem.

Nowe otwarcie to recepta na wszystko, ktoś inny zrobił zbrodnie, ktoś inny budował obozy koncentracyjne i mordował ludzi masowo, ktoś inny się bogacił. Dziwnie tylko, że to jednak społeczeństwo Niemieckie, a nie nazistowskie czerpało korzyści z wojny. To oni bogacili się na łupach wojennych, na niewolniczej przymusowej pracy, w ich kościołach biły nawet polskie ukradzione dzwony. Niemcy tak jak ten Kowalski, bogacili się i żyli w dostatku kosztem innych, a na koniec zmienili nazwisko i udają że nazistowski Kowalski to nie oni, oni to nowy demokratyczny Nowak.

Ale. Ktoś musi być winny, ktoś reparacje musi płacić, jednak to przecież ludzie mordowali ludzi i tych zbrodni nowe otwarcie nie wykasuje.

Dlatego można zastosować pewną sprytną sztuczkę i zwalić winę na kogoś innego. Wszak przecież nazistą mógł być każdy, a to że w 99% byli nimi Niemcy można przemilczeć. Można się za to skupić na tym 1%. Z tego jednego procenta na pewni uzbiera się kilku Polaków, można trochę naciągnąć gdzieniegdzie i już mamy Polaków nazistów. Bo przecież zdarzały się przypadki kradzieży na mieniu żydowskim i morderstwa się zdarzały no i przecież jakiś Polak napisał na forum, że nie lubi Żydów, a to już prawie Holokaust.


ochornicy-waffen-550.jpg

Jednak istnieje poważna różnica pomiędzy mordowaniem dla zysku, bogactwa, pieniędzy itd. od morderstw z chęci totalnej eksterminacji danego narodu. Nie mówię, że jedno morderstwo jest gorsze, a inne lepsze. Dla ofiar to pewnie bez różnicy. Mówię tylko że morderca dla pieniędzy to bandyta, hiena, szmalcownik, ale daleko mu do bycia nazistą i chęci totalnej eliminacji podległych narodów z powierzchni ziemi.

Zresztą, nie ma skali porównawczej dla jednego procenta bandytów z polski szukających okazji do zatrważającej większości Niemców pragnących eksterminacji Polaków, Żydów i innych gorszych narodów. Polska w tym czasie nie istniała, będąc pod zaborami sąsiadów. Nijak Polacy nie mogli kontrolować tego co dzieje się na terenie kraju, w odróżnieniu od zachodnich sąsiadów którzy popierali Hitlera nawet wtedy gdy klęska była już pewna. Nikt z nich się nie zbuntował, bronili Berlina do końca.

Zresztą mordujący Polacy zawsze się zdarzą, ponieważ nie ma krystalicznych narodów i zawsze znajdą się mordercy w każdej społeczności, ale pomysł aby wytępić narody podległe już taki częsty nie jest. Dla mnie to różnica, dla innych nie bardzo.

Kiedyś skopiowałem taki fragment tekstu z auschwitz.org.pl, myślę że dobrze tu pasuje:

Niemcy nie byli ciemiężeni jak np. Rosjanie. Popierali Hitlera i zagłosowali na niego chociaż wprost mówił jakie ma zamiary Błędem byłoby jednak upatrywać przyczyn sukcesów wyborczych nazistów lat 1930-1933 jedynie w umiejętnym wykorzystaniu głęboko zakorzenionego w psychice narodu antysemityzmu. Obok postulatu pomniejszenia roli Żydów, Hitler przedstawił Niemcom pozornie dość spójną i niewątpliwie dla niektórych niezwykle porywającą wizję wielkości kraju, który predestynowany był przez historię i geopolitykę do odegrania wiodącej roli w Europie. Za słuszne i uzasadnione uznawano odebranie utraconych w czasie I wojny światowej ziem, przyłączenia do Rzeszy innych terenów zamieszkałych przez Niemców w państwach ościennych i wreszcie zwasalizowanie w jakiejś bliżej jeszcze nie sprecyzowanej formie pozostałych państw Europy Środkowej i Wschodniej zamieszkałych przez narody rasowo mniej wartościowe

Z Niemcami jest jeszcze jedna ciekawa spraw, otóż Naziście pojawili się dopiero po I Wojnie Światowej, jednak obozy zagłady budowane przez Niemców istniały już dużo wcześniej.

Mówiąc o niemieckich obozach można mieć na myśli zarówno obozy prowadzone w Europie przez Trzecią Rzeszę, jak i obozy Cesarstwa Niemieckiego w Niemieckiej Afryce Południowo-Zachodniej (dzisiejsza Namibia) zakładane w ramach ekspansji kolonialnej. Nie ma pomiędzy tymi dwoma państwami ciągłości ustrojowej. Mieli doświadczenie swoich przodku i jedynie ulepszyli projekt fabryki śmierci.

Ale oczywiście nie ma ciągłości miedzy III Rzeszą a współczesnymi Niemcami. To zupełnie inna bajka. Co innego miedzy PRL i III RP. Tutaj mamy pełną ciągłość w obawie, że Polacy chcieliby zrobić nowy start i np. odrzucić długi komunistów. Ciekawostką jest to, ze w Niemczech Hitler doszedł do władzy demokratycznie mając poparcie w większości narodu, w Polsce pierwsze wolne wybory były w 1989 ale i tak przecież Polacy mają spłacać komunistyczne długi. Taka to analogia, a król przecież nie jest nagi, tylko głupki nie wiedza ubrań.

W każdym razie zmiana nazewnictwa z Niemców na Nazistów jest bardzo niebezpieczna i nie zdziwiłbym się gdyby ktoś zapytał, a kim byli ci Naziści bo w sumie to nie wiem. Może Polakami kto wie.

Tak chociażby na uroczystościach w Moskwie w 2005 roku, gdy na cześć wygrania wojny przez Aliantów odsłonięto pomnik. Jest na nim żołnierz Sowiecki, Amerykański ,Angielski i Francuski. Szkoda ze zapomnieli o Polakach którzy w 1945 roku posiadali 5 największa armię świata, większą nawet od Francuskiej. Co prawda walczyli od początku wojny z Niemcami do upadłego na każdym froncie i bitwie, ale no cóż pewnie zabrakło dla nich miejsca. Jak dla prezydenta Kwaśniwskiego który siedział w tylnym rzędzie obok przedstawicieli państw Afrykańskich.

Obowiązkiem przyzwoitych ludzi jest nie dopuścić aby kiedyś obok tej czwórki żołnierzy zamiast Polaka stanął Niemiecki antyfaszysta.

Każdy Polak winien jest swoim przodkom pamięć i prostować historię na każdym możliwym polu, bo prawda nie obroni się sama, nigdy.

W „Do rzeczy” trafiłem kiedyś na dobrze ukazujący to fragment:

Angela Merkel możliwość uczestniczenia w obchodach nazwała „darem historii”, ponieważ „ta wyjątkowa operacja wojskowa ostatecznie przyniosła Niemcom wyzwolenie od nazistów”. Wcześniej na twitterowym Królowa została przedstawiona przez premiera liderom państw, z których każdy reprezentował narody alianckie biorące udział w D-Day”. Na dołączonym do niego wideo widać, jak Elżbieta II ściska rękę niemieckiej kanclerz. Niemiecka minister sprawiedliwości Katarina Barley stwierdziła, że dzień zakończenia II wojny światowej jest m.in. dniem wyzwolenia Niemiec od nazistowskiej okupacji.


nazisci-mieli-ciezkie-zycie-w-okupowanej-warszawie-nie-mogli-wchodzic-do-lokali-i-jezdzic-tramwajami-bo-byly-one-nur-fur-deutsche-tylko-dla-niemcow-twitter.jpg

Jak już nie można mówić, że się walczyło z nazistami to chociaż fajne było by być ich ofiarą, właśnie po to potrzebna jest zmiana nazewnictwa. Wyzwoleni co najwyżej mogli być Rosjanie od Stalina który wymordował więcej Rosjan niż ktokolwiek inny, ale to już tekst na inną czas.

I jeszcze jedne ciekawy fragment z Polonia Christiana:

Pierwszą z nich jest dyskurs ofiar, który ukazuje naród niemiecki jako pierwszą ofiarę polityki Adolfa Hitlera i nazistów, którzy przejęli władzę i doprowadzili do tragicznej w skutkach wojny. To właśnie naziści, a nie Niemcy mają ponosić moralną odpowiedzialność za morderstwa i terror podczas II wojny światowej Prof. Mazur był zdania, że prowadząc tę politykę Niemcy chcą pokazać, że Holocaust nie byłby możliwy bez współpracy i współodpowiedzialności innych narodów, w tym m.in. Polaków.

Polska podczas WW2 nie istniała, a polscy byli narodem zniewolonym 2 kategorii i mieli zostać unicestwieni w następnej kolejności. Ale to tylko historia,a liczy się to co teraz co nie?


7ca5f53bcc62403d80a7835bd416289d.jpg

Nie chodzi mi broń Boże o jakieś nazywanie wszystkich współczesnych Niemców Faszystami i obarczaniem ich winą przodków. Każdy jest odpowiedzialny za własne życie. Żaden mój rówieśnik Niemiec nic mi nie zrobił i nie oczekuje od niego przepraszania na kolanach.
Jednak od każdego oczekuje prawdy która jest najwyższym celem do którego należy dążyć we wszystkich sporach. Wystarczy tylko prawda i pamięć, aby nikt nigdy nie pomyślał sobie że można przeprowadzić eksterminację, a jak coś nie wyjdzie to się zrobi nowy początek, zwali winę na Faszystów i załatwione.

Jeżeli kiedyś okcydent miały gdzieś szanse się odrodzićto tylko na filarach prawdy, Boga i broni jądrowej.


Santayana_on_history.jpg

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
STEEMKR.COM IS SPONSORED BY
ADVERTISEMENT
Sort Order:  trending

bardzo ciekawy i poruszający tekst..

chodź @fuczin na #hive, większość #polish tam się przeniosła

oto Twój profil (klucze te same :)
https://hive.blog/@fuczin/posts

·

Dzięki za informacje!