Sabrina czyli nie taki straszny diabeł jak go malują

2개월 전

Ostatnio postanowiłem obejrzeć serial Chilling Adventures of Sabrina puszczany na platformie Netflix, który jest całkowicie inna wersja niż ta, która kiedyś leciała na kanale Polsat.

Tutaj mrok towarzyszy od pierwszego odcinka pierwszego sezonu do ostatniego odcinka drugiego sezonu
Serial opowiadania o Sabrinie Spellman, która oczekuje swoich 16 urodzin, kiedy ten dzień nastąpi będzie musiała wpisać się do tajemniczej księgi. Urocze ciotki Zelda i Hilda przygotowują młoda czarownice do nadejścia tego dnia.

Jednak wszystko się komplikuje kiedy dowiaduje się co tak na prawdę oznacza ta księga i co będzie musiała w zamian zrobić by utrzymywać swoje magiczne zdolności

Serial bardzo fajnie manewruje między serialem młodzieżowym a horrorem z krwi i kości gdzie krew nie jest jakoś tuszowana a scena z królowa wiedźm wywołuje ciarki.
Sabrina nie tylko będzie miała na głowie przedstawiciela kościoła nocy ale również samego Lucyfera, który zsyłając na ziemie swoją poddana Lilith będzie próbował przejąć stopniowo nad nią kontrole by ostatecznie przeszła na ciemna stronę mocy.

Sama postać Lilith jest moim zdaniem bardzie fajnie przestawiona otóż niepozorna pani dyrektor co chwile, kombinuje zmienia machluje byle by tylko „Pan” był zadowolony.

Jednak najbardziej mi się podobał finał drugiego sezonu istny majstersztyk jeszcze z muzyka The Doors Lilith ukazała swoją prawdziwa twarz i wartość i to było najlepsze
Wracając do fabuły sabrina przez dwa sezonu jest kuszona mniejszymi bądź większymi pokusami im bardziej w rozchodzi tym mocniej zmienia się charakter samej bohaterki.
Każdy odcinek jest kontynuacja poprzedniego co jestem moim zdaniem bardzo dobre. Sama historia jest spójna i trzyma się kupy nie obyło się bez kontrowersji w pierwszym sezonie i ukazaniu słynnego Behemota ( nie zespół hehe) oczywiście później to naprostowali ale dzięki temu serial zdobył większy rozgłos.

Serial raczej nie jest przeznaczony dla zagorzałych katolików ilość słów szatan tam pada tyle ile w wierze chrześcijańskiej o mój Boże hehe.

Twórcy serialu bardzo łagodnie podeszło do tematu zła tworząc spójna historie która nie wzbudza zażenowania
Ilość intryg w tej produkcji jest niczym w starych kryminałach nikt tak na prawdę jest bez winy każdy ma coś na sumieniu i każdy w większym bądź mniejszym stopniu miesza w tej historii i to moim zdaniem wyszło bardzo fajnie, ze poznajemy postać a wydaje nam się ona ok jednak później ta sama postać zaczyna motać i tak z pozytywnej powoli zamienia się w neutralną.

Serial bazuje na komiksie Archie a raczej tylko postać Sabriny. W Polsce jak do tej pory ukazała się jedna książka a druga w Lutym ma pojawić się.
Jeśli ktoś z was czytał kiedyś Hrabstwo Harrow to zauważy ogrom podobieństw większych lub mniejszych jak jedyna różnica to czasy w jakich rozgrywa się ta historia.

Aktualnie obejrzałem 2 sezony chociaż wiem ze już wyszedł 3 pewnie niedługo sie zabiorę.

Serial tez w pewien sposób dostała osób transpolciowych gdyż w czasie serialu pewna postać przechodzi metamorfozę. Bohaterowie nie robią z tego jakieś sensacji i to moim zdaniem jest na plus chociaż sam bohater bywa niekiedy wkurzający.
Tak jak w serialu tak i tutaj mamy śmiesznego Harveya oj tutaj aktora dobrali idealnie z jednej strony Harvey to istny debil co nie wie co się wokół niego dzieje z drugiej to istny palant, który traci przez swoją głupotę jedyny sens.

Sabrina ilekroć pomaga komuś często nie otrzymuje pochwały za to a wręcz łzy stad powoli zaczyna przechodzić na ciemniejsza stronę.
Oglądałem z Dubbingiem i jako ciekawostka Sabrine Dubbinguje tutaj dziewczyna która podkładała głos pod Hermione w Harrym Potterze.
Dziekuje za przeczytanie miłe widziane komentarze i upvoty dziekuje

Posted using Partiko iOS

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
STEEMKR.COM IS SPONSORED BY
ADVERTISEMENT
Sort Order:  trending

Dawno nie widziałem takiego g***. Kolejna seria zabita przez wciskanie gender, transsexualizmu.