Nasze pierwsze dni w Panamie

2년 전

WP_20180429_017.jpg

Za oknem mróz, śnieg, wszyscy ubrani w ciepłe kurtki, a my, by ocieplić troszkę klimat, po raz kolejny zabierzemy Was do słonecznej Ameryki Środkowej. Pomimo, że nas już tam nie ma, to wciąż mamy wiele do opowiedzenia 😊 Przenieśmy się do Panamy, a dokładnie do sennego miasteczka o nazwie Anton…

text15.png

Po przekroczeniu pieszej granicy między Kostaryką a Panamą, wypełnieniu wszystkich druczków i sprawdzeniu dokumentów, nie mieliśmy wyjścia i musieliśmy wsiąść do minibusa prowadzonego przez panamskiego Juan Pablo (czyt. Janusza Złotówę), który za 20 kilometrową trasę do następnego miasta liczył sobie aż 10 zielonych. Z góry prostujemy: tak, dolary w Panamie są oficjalnym środkiem płatniczym. Kiedyś mieli swoją walutę, jednak w użytku pozostały tylko trzy monety: 1, 0.5 oraz 0.25 (ROCKY, he he) Balboa, których wartość jest równa 1:1 do dolara amerykańskiego.

WP_20180502_001.jpg

WP_20180502_002.jpg

text15.png
Jedynym powodem dla którego zdecydowaliśmy się na tę podróż, była chęć ponownego spotkania z naszymi znajomymi z Niemiec, których poznaliśmy podczas kwietniowego pobytu na farmie w Kostaryce. Jak się okazało, ich następnym przystankiem był hostel, do którego właśnie zmierzaliśmy. Dlatego czas miał tutaj znaczenie. Na szczęście, udało się nam wszystko zgrać ze sobą i przed 20 byliśmy już w najnudniejszym mieście świata, czyli Antonie, gdzie znajdował się nasz nowy workaway. Warto było się spieszyć, by ponownie spotkać znajome twarze, zagrać w planszówkę i wypić wspólnie drinka.

IMG_20180427_203121785.jpg

Wspólnie z Franzi i Remo oraz właścicielką hostelu

Następnego dnia Franzi i Remo pokazali nam okolicę, czyli dwa supermarkety i mały plac przed kościołem oraz na czym będzie polegać nasza praca w hostelu. Daniel miał za zadanie skręcać łóżka piętrowe oraz półki ze starych palet i desek, a Monia pomagała jak mogła, zajmowała się kwiatkami i małymi pracami domowymi.

IMG_20180508_101532603.jpg

Łóżko, własnoręcznie wykonane przez Daniela i Remo

Dwa dni później zaprzyjaźnieni Niemcy spakowali się i pojechali w stronę Panama City, a my zostaliśmy, w sumie nie wiedząc po co, przez 10 dni. Aż wstyd się przyznać, że praktycznie każdego dnia wstawaliśmy o 12. Winę bezapelacyjnie zrzucamy na nasz pokój w którym ciągle panował mrok. Brak okna i idący z tym brak promieni słonecznych powodował dezorientację w czasie i przestrzeni.

Trochę pracowaliśmy, a większość czasu spędzaliśmy na nic-nie-robieniu i umieraliśmy z nudów. Postanowiliśmy w końcu przerwać tę monotonię i zebraliśmy się pozwiedzać okolicę. Pierwszą sposobnością by „zasmakować” panamskiego życia była wizyta w Penonome, gdzie trafiliśmy na kolorowy pochód małych i tych już mniej młodych panamczyków przyodzianych w regionalne stroje. Niestety, nie jesteśmy w stanie sobie przypomnieć czego konkretnie dotyczył ten przemarsz, ale pamiętamy, że było tam kilka „sekcji” m.in. śpiewające starsze panie, różne szkoły tańca, człowiek-skorpion oraz miss piękności zachwalająca najlepsze pomarańcze w regionie.

Poniżej krótka fotorelacja:

WP_20180429_013.jpg

WP_20180429_007.jpg

WP_20180429_012.jpg

WP_20180429_015.jpg

WP_20180429_019.jpg

WP_20180429_023.jpg

WP_20180429_036.jpg

WP_20180429_038.jpg

text15.png

Wybraliśmy się także na trekking do miasteczka, które zostało zbudowane w kraterze wygasłego wulkanu, czyli El Valle de Anton – (pl. Dolina Antonu).

IMG_20180505_121225997.jpg

Bez problemu dojechaliśmy tam dwoma autobusami i po zaopatrzeniu się w suchy prowiant ruszyliśmy na szlak.

Na samym początku zatrzymaliśmy się przy Piedra Pintada (pl. Pomalowany Kamień). Jest to największy kamień, który odnaleziono w El Valle de Anton. Pokryty jest petroglifami, a archeolodzy twierdzą, że mogą mieć one nawet 8000 lat. Więcej można poczytać o nim tutaj

WP_20180505_011.jpg
Daniel vs kamień :)

WP_20180505_004.jpg

"No, to tutaj weź nabazgraj jakieś szlaczki, mam przeczucie, że jacyś biali za kilka tysięcy lat będą sobie robili z tym zdjęcia"

WP_20180505_022.jpg

Przypadkowo odkryty kolejny kamien z petroglifami

Po zrobieniu kilku zdjęć przy tej największej atrakcji turystycznej regionu, podążyliśmy szlakiem na szczyt góry zwanej La India Dormida (pl. Śpiąca Indianka), która swą nazwę wzięła od kształtu jakie tworzą góry widziane z boku. Jeśli się przyjrzymy, to rzeczywiście przypomina ona głowę Indianki.

WP_20180505_040 - copia.jpg

WP_20180505_051.jpg

WP_20180505_058.jpg

WP_20180505_065.jpg

WP_20180505_076.jpg

Po zdobyciu szczytu postanowiliśmy trochę zboczyć ze szlaku i udać się w nieznane. Zeszliśmy leśną ścieżką w dół, po to by za kilka kilometrów znów znaleźć się na asfaltowej drodze, która pięła się pionowo do góry. Po dłuższej chwili, naprzeciw naszych wyczerpanych, zziajanych i spoconych ciał pojawił się wyczekiwany wybawiciel. Małe colectivo, czyli minibus zbierający ludzi z okolicznych wiosek, za parę centów podrzucił nas pod szlak, którym już spokojnie pomaszerowaliśmy w dół, by zdążyć na autobus jadący w stronę naszego sennego Antonu.

Przypominamy, że Panama to nie tylko kanał, Panama City oraz najnudniejsze miasto świata, ale również piękne tereny górskie, dżungla oraz (jeszcze) nieodkryte miejsca.

O tym wszystkim opowiemy w kolejnych wpisach!

Do usłyszenia,

Suchy i Moniś

text15.png
PS. Poniżej killka gratisów:

WP_20180505_060.jpg

Paproteczka

WP_20180505_054.jpg
Usta Mae West ;)

WP_20180505_027 - copia.jpg
Powykrzywiane drzewo

WP_20180505_014 - copia.jpg
Pan z drewnem zbiegał z szybkością 300km/h, cudem udało się zrobić mu zdjęcie!

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
STEEMKR.COM IS SPONSORED BY
ADVERTISEMENT
Sort Order:  trending

Świetna relacja! Takie posty chcę tutaj widzieć! Pozdrawiam :)

·

Dzięki! Właśnie wczoraj przeczytałem Twój post na temat spadku jakości na steemit i mnie to zasmuciło, a najbardziej wątek o Twoim "plagiacie".

PS. My od zawsze stawialiśmy na ilość a nie na jakość :)

·
·

No źle się stało. Lubie pisać o Steemie i niego wierzę, spodobał mi się angielski tekst o STEEM i przetłumaczyłem go na polski bez podania źródła. Zrobiłem źle przyznaję. Ale trzeba się poprawić i pisać następne swoje własne posty.


Co do Waszych postów to byle tak dalej. Relacje z podróży są jedną z najważniejszych rzeczy tutaj. W końcu jest to coś, co jest tylko Wasze i fajnie jest oglądać ciekawe miejsca z relacji podróżujących ludzi i ich prywatnych zdjęć.

·
·
·

nie przejmuj sie @astromaniak!
chyba każdy czasem zalicza jakąś wpadkę.
jesteś jedną z najbardziej entuzjastycznie nastawionych osób na platformie,
już nieraz zarażałeś innych optymizmem, gdy nastroje słabną.

nie poddawaj sie, cenimy Cie bardzo :)

·
·
·
·

Wielkie dzięki za miłe słowa :) Przynajmniej jest nauczka żeby tak nie robić :) A Steemowym optymistą jestem i będę! Pozdrawiam :)

·
·
·

Dzięki pisaniu, przeżywamy wszystko jeszcze raz, jest to super zabawa dla nas, przypominać sobie wszystko :)

A do pierwszej kwestii, to jedynie nie popełnia błędów ten kto nic nie robi. Najważniejsze, że wyciągnąłeś wnioski!

·
·
·

sprawa dobrze się skończyła, nie ma co się przejmować i robić swoje :)

Gratulacje! Twojej wysokiej jakości treść podróżnicza została wybrana przez @saunter, kuratora @pl-travelfeed, do otrzymania 100% upvote, resteem oraz podbicia całym trailem @travelfeed! Twój post jest naprawdę się wyjątkowy! Artykuł ma szansę na wyróżnienie w cotygodniowym podsumowaniu @pl-travelfeed. Dziękujemy za to, że jesteś częścią społeczności TravelFeed!

komentarz.png

Dowiedz się więcej o TravelFeed klikając na baner powyżej i dołącz do naszej społeczności na Discord.

nie ma szans!
od 3 dni próbuję doszukać się zarysu głowy Śpiącej Indianki,
(można sie przekręcić, a nie znaleźć :D)

za to usta piękne! czerwone, całuśne :D
dzięki za odrobinę ciepła w te mroźne dni (u nas jutro -30.C)

·

Na głowie to my staliśmy, więc co najwyżej szukaj dziurek w nosie, albo jakiegoś oka :D
Wysyłamy uściski!!! :)

·

To gdzie Wy mieszkacie? Na jakimś biegunie?

Hello @suchy! This is a friendly reminder that you have 3000 Partiko Points unclaimed in your Partiko account!

Partiko is a fast and beautiful mobile app for Steem, and it’s the most popular Steem mobile app out there! Download Partiko using the link below and login using SteemConnect to claim your 3000 Partiko points! You can easily convert them into Steem token!

https://partiko.app/referral/partiko

Congratulations @suchy! You received a personal award!

Happy Birthday! - You are on the Steem blockchain for 1 year!

Click here to view your Board

Do not miss the last post from @steemitboard:

Carnival Challenge - Collect badge and win 5 STEEM
Vote for @Steemitboard as a witness and get one more award and increased upvotes!