"Lighthouse" - zaskoczenie filmowe 2019 roku

2개월 전

Moja historia związana z tym filmem jest następująca. Dwóch zmęczonych życiem gości wyruszyło do kina na film o dwóch zmęczonych życiem gości na odosobnieniu. Dla nas radość na wyjście z domu i świadomość obejrzenia czegoś bardziej ambitnego rozjaśniła nam umysł. Na sali 9 osób, średnia wieku około 50-tki. Ale nic, seans czas zacząć.

harry-potter-i-kamien-filozoficzny-kadr-z-filmu.jpg

I teraz dylemat – czy traktować ten film jak każde dzieło o szaleństwie, czy też rozważać go pod kątem eksperymentu. Jest to problem, gdyż początkowo to, co nas porusza to dźwięk i chłodne zdjęcia zrealizowane w formacie 4 na 3. Jeszcze nie czujemy starcia gigantów, jeszcze nie czujemy szaleństwa. Oglądamy obrazy. Chłodne, brudne i nieprzyjemne. Potęgujące samotność i wyobcowanie. Takie od których od razu czujemy: inny świat. A przecież dla głównego bohatera to ma być prosta robota. Przetrzymać na latarni 40 dni, dokonać remontu i spadać.

I tu zaczyna się właściwa opowieść. Ta psychologiczna. Każdy ma swoje cele, ale i potrzebę władzy. Dwóch mieszkańców, dwie wizje świata. Dwie historię „dlaczego tutaj się akurat znalazłem”. I z tego musi się zrodzić napięcie. Niezdrowe. A znakomite kreacje Padingtona i Dafoe tworzą znakomitą atmosferę.

Na kamiennej wyspie są sami. Ze swoimi urojeniami. Wizjami. Potrzebami. By zapomnieć leczą się alkoholem i tanimi opowieściami. Jak odebrać tę historię? Pobawmy się w interpretację.
Może jest to opowieść o męskim niespełnieniu? Dwóch gości uciekło od problemów, ale problemy dopadają w każdej strefie geograficznej. Jeden z ideą bycia lepszym, drugi bez złudzeń. Ale uciekali.
A może jest to opowieść o męskim zawodzie i konsekwencjach jego wykonywania? Prosta interpretacja, gdy mamy do czynienia z ludźmi ciężkiej pracy i jego etosie. I upadku, gdy jest ona niekontrolowana przez nikogo.
Można także spojrzeć na opowieść z punktu widzenia zamkniętych przestrzeni i ich wpływowi na psychikę człowieka. Zakony, korporację, marynarze – każdy z nich ma swój kod zachowań, wyuczonych podczas codziennych prac. Pracownicy latarni może też, co przypominał nam choćby Henryk Sienkiewicz w swoim „Latarniku”.

Dzieło w formie dość przypomina kino ekspresjonistyczne rodem z czasów początków kina. To duże zaskoczenie i odwaga twórców. Za to duży szacunek. Naprawdę na czymś takim dawno już nie byłem w kinie. Jakoś cieszy mnie, że takie dzieła wciąż są grane w kinach. Jak widzę po „Box Office” zarobił 15 milionów dolarów. Raczej kosztował mniej. Więc cieszy sukces.

Ps. Miło było patrzeć na te 9 osób. To fani kina ;)

Authors get paid when people like you upvote their post.
If you enjoyed what you read here, create your account today and start earning FREE STEEM!
STEEMKR.COM IS SPONSORED BY
ADVERTISEMENT